Czym jest styl przywiązania z dzieciństwa i czy wpływa na całe nasze życie

8 minut czytania

Czy wiesz, że to, jak dziś tworzysz relacje, może mieć swoje korzenie w pierwszych latach Twojego życia? W dzisiejszym wpisie poruszam temat teorii przywiązania i odpowiem na pytanie, które pojawia się współcześnie bardzo często. Dowiesz się czym jest więź między dzieckiem, a najbliższym opiekunem, jak powstają style przywiązania, dlaczego mogą mieć znaczenie dla naszych relacji w dorosłości i czy determinują nasze życie.

Nie chodzi tu o ocenianie kogokolwiek, ani o szukanie winnych, a tym bardziej nie o diagnozowanie. Zapraszam Cię do rozmowy o zrozumieniu, że pierwsze doświadczenia relacyjne zostawiają w nas pewne ślady. 

Close-up of a mother holding her baby in warm knitwear, conveying love and togetherness.

Pierwsza relacja w życiu – fundament poczucia bezpieczeństwa

Gdy jesteś małym dzieckiem, relacja z opiekunem jest dla Ciebie całym światem. To właśnie w tej relacji uczysz się podstawowych rzeczy o życiu. Uczysz się czy świat jest bezpieczny, czy ktoś odpowie na Twoje potrzeby, czy możesz liczyć na wsparcie. Jeśli płakała(e)ś i mama bądź tata uspokoili Cię, przytulili – czuła(e)ś się bezpiecznie.

A teraz wyobraź sobie odwrotną sytuację, w której jako dziecko budzisz się, nikogo wokół Ciebie nie ma, więc zaczynasz płakać, ale nikt nie pojawia się, aby Cię uspokoić. Twój organizm uruchamia reakcję stresową. Zaczynasz płakać coraz intensywniej, gdyż czujesz, że Twoje poczucie bezpieczeństwa zostało zagrożone. W takiej sytuacji Twój system regulacji emocji i ciała może zostać zaburzony. 

Z czasem w umyśle każdego dziecka powstają pewne przekonania o relacjach. Psychologowie nazywają je wewnętrznymi modelami relacji. To właśnie one mogą później wpływać na to jak interpretujemy zachowania innych, czy łatwo nam zaufać i jak reagujemy na bliskość.

Czym właściwie jest przywiązanie?

Teoria więzi zakłada, że potrzeba bycia w bliskiej relacji jest wpisana w nasze geny. I tak jest! Potrzeba posiadania bliskiej osoby jest do tego stopnia dla nas ważna, że w naszych mózgach wykształcił się specjalny mechanizm nazwany „systemem przywiązania”. To on odpowiada za to, jak tworzymy więzi i jak je utrzymujemy. Każdy z nas go ma, jednak każdy korzysta z niego trochę inaczej. Dlatego właśnie różnimy się sposobem budowania relacji.

Przywiązanie to coś więcej niż tylko przebywanie obok siebie. To emocjonalna więź między dzieckiem, a jego opiekunem.  Małe dziecko nie potrafi jeszcze samo się uspokoić, gdy się boi, złości czy płacze. Potrzebuje wtedy dorosłego, który pomoże mu wrócić do równowagi.

Badania pokazują, że bliskość z opiekunem czyli jego dotyk, ciepło, zapach czy spokojne kołysanie bezpośrednio wpływa na ciało dziecka. Reguluje sen, temperaturę, rytm serca, poziom energii, a nawet odczuwanie głodu. Oznacza to, że  na początku naszego życia to opiekun jest dla nas zewnętrznym systemem regulacji, zanim nasz własny układ nerwowy nauczy się działać samodzielnie. 

Cytując słowa profesora Marka Kaczmarzyka:

 „jesteśmy wcześniakami, szczególnie jeśli chodzi o rozwój układu nerwowego”.

Przypomnij sobie jak to było u Ciebie. Gdy jako dziecko przewróciła(e)ś się i zalana(y) łzami szukała(e)ś uspokojenia? Kto przytulił Cię gdy było Ci źle? U mnie to mama pomagała mi zawsze wyregulować emocje, była tą bezpieczną bazą. 

Okres, w którym więź kształtuje się najmocniej

Więź zaczyna tworzyć się już od urodzenia. Jednak szczególnie ważny jest okres między 6. miesiącem, a około 3. rokiem życia. To wtedy dziecko zaczyna rozpoznawać swojego opiekuna jako osobę, która daje mu poczucie bezpieczeństwa. Najczęściej jest to mama, która przez dziewięć miesięcy nosi swoje dziecko pod sercem, ale to może być również tata, lub inna osoba, która jest blisko dziecka i opiekuje się nim na co dzień.

Jak zauważa Profesor Marek Kaczmarzyk, w pierwszych latach życia dziecka najważniejsze jest coś bardzo prostego – obecność, bliskość i poczucie bezpieczeństwa. To rzeczy, które większość rodziców ma w sobie naturalnie. Wszystko to czego doświadczysz w swoich pierwszych latach życia jest fundamentem Twojego dalszego życia. Zarówno pozytywne jak i negatywne doświadczenia zostawiają w nas ślad.

Czy dotyk ważniejszy jest niż jedzenie?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu niektórzy badacze uważali, że dzieci przywiązują się do rodziców głównie dlatego, że dostają od nich jedzenie. Jednak badania nam pokazały coś innego. Psycholog Harry Harlow przeprowadził słynny eksperyment z małymi małpkami. Zwierzęta mogły wybierać między dwiema „matkami” – jedną z drutu, która dawała mleko, drugą miękką, która nie dawała jedzenia, ale zapewniała ciepło i możliwość przytulenia.

Małpki większość czasu spędzały przy tej miękkiej. Szczególnie wtedy, gdy się bały. Ten eksperyment pokazał coś bardzo ważnego – bliskość i poczucie bezpieczeństwa są dla młodego organizmu równie ważne jak jedzenie.

Teoria przywiązania i badania nad stylami przywiązania

Jedną z najważniejszych koncepcji dotyczących relacji stworzył brytyjski psychiatra John Bowlby. Według niego dzieci tworzą z opiekunami emocjonalne więzi, które wpływają na sposób budowania relacji przez całe życie. Pierwsze doświadczenia bliskości mogą kształtować to, jak później tworzymy przyjaźnie, związki romantyczne, relacje z innymi ludźmi.

Koncepcję Bowlby’ego rozwijała jego uczennica (poźniej współpracownica) Mary Ainsworth. Stworzyła ona eksperyment znany jako „Test Obcej Sytuacji”. W badaniu obserwowano, jak małe dzieci reagują w sytuacji krótkiego rozstania z mamą i jej powrotu. Na tej podstawie badaczka zauważyła, że dzieci mogą reagować w różny sposób i że te różnice są związane z tym, jak wyglądała ich relacja z opiekunem. Tak powstała koncepcja stylów przywiązania.

Cztery style przywiązania

Najprościej pisząc – przywiązanie dzielimy na bezpieczne i pozabezpieczne. Bezpieczne przywiązanie mamy tylko jedno. Natomiast w grupie pozabezpiecznych stylów znajduje się styl unikający, lękowo – ambiwalentny oraz zdezorganizowany. Poniżej w wielkim skrócie przedstawiam cztery style przywiązania, jednak ten temat jest niezwykle interesujący i bardzo rozległy, dlatego aby opisać to dokładniej – całość podzieliłam na kilka wpisów. Będę je po kolei publikować, dlatego jeśli ten temat jest Ci bliski, zapraszam do śledzenia bloga.

1. Bezpieczny styl przywiązania

Bezpieczny styl przywiązania jest to najbardziej pożądany styl. Powstaje wtedy, gdy rodzic był obecny przy dziecku, był dostępny emocjonalnie, reagował na jego potrzeby i zapewniał poczucie bezpieczeństwa. Osoby z tym stylem w dorosłości łatwiej nawiązują bliskie i długotrwałe relacje, komunikują swoje potrzeby, nie mają problemu z zaufaniem i mają wysokie poczucie własnej wartości.

2. Styl unikający

Styl unikający to przeciwieństwo bezpiecznego, czyli niedostępność emocjonalna, chłód i dystans rodzica. W życiu dorosłym osoby z tym stylem mogą być postrzegane jako bardzo niezależne, posiadające wysoką samoocenę, ale często mają trudność z bliskością, proszeniem o pomoc i zaufaniem. Mogą mieć skłonność do tłumienia emocji.

3. Styl lękowo-ambiwalentny

Ten styl może wynikać z doświadczenia relacji, w której reakcje opiekuna były nieprzewidywalne, niespójne i chaotyczne. Najprościej tłumacząc rodzic czasem był czuły, dający miłość, a czasem niedostępny i odrzucający. W dorosłości osoby z tym stylem często mają niskie poczucie własnej wartości, boją się odrzucenia, a jednocześnie bardzo potrzebują miłości. Osoba z tym stylem często woli tkwić w toksycznej relacji, niż pozostać sama.

4. Styl zdezorganizowany

Styl ten został sklasyfikowany dopiero pod koniec lat 80. XX wieku przez badaczki: Judith Salomon i Mary Maine. Jest on uzupełnieniem całej teorii przywiązania. Pojawia się on często w sytuacjach bardzo trudnych doświadczeń rodzinnych, gdzie panował chaos, dezorganizacja, a nawet przemoc i inne nadużycia. W dorosłości osoby te często odczuwają silne pragnienie bliskości i jednocześnie intensywny lęk przed nią. Ich relacje często są intensywne, ale nietrwałe. 

Czy styl przywiązania z dzieciństwa decyduje o całym naszym życiu?

Dobra wiadomość jest taka, że nie. Nie decyduje. Nie jesteśmy maszynami i nie jesteśmy zaprogramowani raz na zawsze. Nasz mózg i cały organizm mają ogromną zdolność do zmiany. Teoria przywiązania jest fascynująca, ale im bardziej się w nią zagłębiamy, tym więcej pytań się pojawia.

Niestety czasem bywa ona przedstawiana w bardzo uproszczony sposób. Tak jakby każdy z nas miał jeden stały „typ”, który wszystko wyjaśnia. W rzeczywistości jest inaczej. To dynamiczna koncepcja, która zmienia się razem z nami i naszymi doświadczeniami. Nigdy nie powinna być ona traktowana jako sztywny schemat. W końcu my się zmieniamy na przestrzeni lat, nasze relacje z ludźmi również i wszystko to jest dużo bardziej złożone.

Początkowo uważano, że style przywiązania to jedynie wynik sposobu wychowania dzieci przez rodziców, jednak tak nie jest. Oczywiście fundament Twojego wzorca przywiązania powstaje w dzieciństwie. Jednak z czasem wpływają na Ciebie kolejne doświadczenia i relacje. To one mogą wzmacniać Twoje wzorce i mogą też je zmieniać.

Duże znaczenie mają między innymi:

  • relacje z rówieśnikami — w szkole i poza nią,
  • pierwsze doświadczenia zawodowe i relacje w pracy,
  • związki romantyczne,
  • trudne wydarzenia, takie jak strata bliskiej osoby, choroba czy rozwód,
  • nasz temperament i wrażliwość układu nerwowego.

To wszystko sprawia, że Twój styl przywiązania może się rozwijać i dostosowywać do tego, czego doświadczasz. Dlatego zamiast traktować go jak etykietę, warto spojrzeć na to jako coś, co możesz lepiej rozumieć i stopniowo kształtować.

Co warto zapamiętać

Oczywiście wczesna więź z opiekunem kształtuje emocje, poczucie bezpieczeństwa i zaufanie. Style przywiązania zostają z nami, ale dzięki terapii, dobrym, zdrowym relacjom i przede wszystkim pracy nad sobą możemy stopniowo pomóc sobie w wypracowaniu bezpiecznego wzorca przywiązania i budować większe poczucie bezpieczeństwa w relacjach.

Jeśli ten temat jest dla Ciebie interesujący, zapraszam Cię do moich kolejnych wpisów, które wierzę, że pomogą zrozumieć Ci własne doświadczenia z przeszłości. Albo choć będą dla Ciebie wsparciem w drodze do zrozumienia ich. A może będą one dla Ciebie pierwszym krokiem do budowania bardziej świadomych i bezpiecznych relacji, zarówno z innymi, jak i z samym sobą. 

Na koniec chciałabym, abyś zastanowił(a) się przez chwilę, jak reagujesz na bliskość w relacjach? Czy łatwo Ci zaufać, czy jednak pojawia się lęk lub dystans? Podziel się ze mną swoją refleksją. Zapraszam Cię do komentarza.

Źródła:

  1. Bowlby, J. (2007). Przywiązanie. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  2. Kaczmarzyk, M., (2025).  Potrzeba obecności czyli o neurobiologii wczesnego dzieciństwa. Gliwice-Mysłowice: Wydawnictwo Element.
  3. Trempała, J. (red.). (2020).  Psychologia rozwoju człowieka. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  4. Zimbardo, P. G., Gerrig, R.J. (2024). Psychologia i życie. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *